Winnica Przybyłówka - Bierzgłowo Winnica Przybyłówka - Bierzgłowo
Winnica Przybyłówka - Bierzgłowo Winnica Przybyłówka - Bierzgłowo
Winnica Przybyłówka - Bierzgłowo Winnica Przybyłówka - Bierzgłowo
piątek, 21 września 2018 r. 264 dzień roku
Zobacz lokalizację na mapie  Winnica na Facebook
Winnica Przybyłówka - paszportowanie roślin
Winnica Przybyłówka - zamówienie sadzonek winorośli
Wyszukiwarka

  Wizyt:
Newsletter
Chcesz być na bieżąco ze zmianami w serwisie?
Zapisz się do darmowego newslettera. W każdej chwili możesz z niego zrezygnować.
Wiadomości » Aktualności
Usuwajmy korzenie podpowierzchniowe
Sobota, 30 czerwca 2012 (13:26:58)
Miniona zima pokazała (w Winnicy Przybyłówka również), jak ważne dla prawidłowego rozwoju winorośli jest pozbywanie się korzeni podpowierzchniowych. Mimo iż przykryte ziemią łozy i znajdujące się na nich pąki zachowały się w eleganckim stanie, to brak śniegu spowodował, że podmarzły korzenie.

W wielu przypadkach doprowadziło to do obumarcia krzewu - bez szans na jego uratowanie.

Najczęstszym powodem nieusuwania korzeni podpowierzchniowych (oprócz niewiedzy) jest brak czasu na dodatkowy zabieg w sezonie i niestety w tym roku zemściło się to strasznie.

Przytoczę fragment książki Pana Romana Myśliwca pt. "Uprawa Winorośli", który w przejrzysty sposób wyjaśnia cały problem:
 
Korzenie podpowierzchnioweSą to zazwyczaj korzenie cieńsze, wyrastające z trzonu korzeniowego tuż pod powierzchnią ziemi. Rozwijając się w korzystniejszych warunkach (dostatek substancji pokarmowych, ciepła i tlenu), skutecznie konkurują z korzeniami głównymi. Silnie rozwinięte korzenie podpowierzchniowe mogą przejąć funkcje głębiej umiejscowionych korzeni głównych, które rozwijają się w gorszych warunkach (mniej pokarmów i niższa temperatura). Może to prowadzić do zaniku korzeni szkieletowych, a w przypadku krzewu szczepionego - do odrzucenia podkładki. Zjawisko to jest szczególnie często obserwowane na glebach ciężkich, w których głębiej położone korzenie szkieletowe mają znacznie gorsze warunki wzrostu i rozwoju. Przejęcie funkcji korzeni szkieletowych przez płytko zalegające korzenie podpowierzchniowe może doprowadzić nawet do obumarcia krzewu w mroźne i bezśnieżne zimy. Podobny skutek może mieć odsłonięcie podpowierzchniowych korzeni na skutek erozji gleby na stromych stokach. Zaleca się systematyczne wycinanie korzeni podpowierzchniowych przynajmniej w początkowych 3-4 latach wzrostu krzewu.


Mając powyższe na uwadze należy pamiętać, że łoza wraz z pąkami w zależności od gatunku wytrzymuje spadki temperatur poniżej 20°C i przykryta ziemią (nawet w bezśnieżną zimę) przetrwa bez większych problemów.

Natomiast korzenie zaczynają przemarzać (w zależności od gatunku) już od -6°C, a większość od -10°C. Jeżeli nie usuwaliśmy korzeni podpowierzchniowych, które najczęściej rosną tuż pod powierzchnią ziemi i na dodatek rozwijając się nadmiernie - przejęły funkcję korzeni głównych, to wnioski nasuwają się same.

Tak samo niebezpieczne jest płytkie sadzenie (przypominam, że sadzonka powinna być posadzona na głębokość przynajmniej 25cm). W tym przypadku pozbywanie się korzeni podpowierzchniowych na niewiele się zda, gdyż korzenie główne są tuż pod powierzchnią ziemi i tylko kwestią czasu jest kiedy taka sadzonka a później krzew wypadnie z powodu mrozów lub suszy.

Pamiętajmy, że zabieg usunięcia korzeni podpowierzchniowych powinno wykonać się w miesiącach wiosennych - najlepiej w pierwszej połowie maja - w słoneczny dzień. Po odkopaniu okolicy szyjki korzeniowej do głębokości około 10-15 cm, ostrym sekatorem obcinamy wszystkie odrosty korzeniowe i nie zasypujemy od razu dołka tylko pozostawiamy na 2-3 dni aby rany obeschły i zabliźniły się wstępnie - zapobiegnie to zagrożeniu zakażenia rośliny rakiem bakteryjnym.
Cofnij Drukuj
Komentarze [0]
Aby uniemożliwić używanie formularza przez różne roboty internetowe wpisz wynik poniższego działania w puste pole po znaku = *
5 + 3 =