Menu
Dołgożdanyj

Dołgożdanyj

Nowa odmiana pochodzenia rosyjskiego autorstwa W.N. Krainowa. Według dostępnych informacji miała to być odmiana bezpestkowa o bardzo dużych (jak na ten typ owocu) jagodach.

Produkt wyprzedany
Skontaktuj się jeśli jesteś zainteresowany zakupem.

Opis produktu:

Nowa odmiana pochodzenia rosyjskiego autorstwa W.N. Krainowa. Według dostępnych informacji miała to być odmiana bezpestkowa o bardzo dużych (jak na ten typ owocu) jagodach.

Okazało się jednak, co potwierdzają inne źródła, że oprócz nierozwiniętych zaczątków pestek, w jagodach trafiają się jednak normalne pestki. Dlatego nie umieściłem jej w dziale z odmianami beznasiennymi, mimo iż znaczna część jagód jest rzeczywiście bezpestkowa (podobnie jak Aloszenkin).

Poza tym o odmianie tej można wypowiedzieć się w samych superlatywach. Bardzo wczesna - dojrzewa w 105-110 dni od pękania pąków. Grona wyrównanej wielkości o masie około 700-900 g, stożkowe, luźne. Jagody jajowate o jeszcze bardziej smoczkowym kształcie niż w Arkadii, o bardzo ładnym złoto-żółtym kolorze. Miąższ soczysty średnio zwarty o przyjemnym odmianowym smaku. Wzrost dość silny, łoza ładnie drewnieje. 

Odporność na mróz według źródeł rosyjskich około -23°C.

Choroby:

Mam tą odmianę już kilka lat i przy zastosowaniu podstawowej ochrony chemicznej nie zaobserwowałem żadnych objawów chorobowych. Według źródeł rosyjskich ma być odmianą o dużej odporności na mączniaka rzekomego.

Cięcie:

Osobiście wyprowadzam go w formę sznura skośnego. Nie mam jeszcze informacji czy dobrze owocuje przy krótkim cięciu - przekonam się w 2016 roku.Po obserwacji mogę stwierdzić, że zaczyna owocować z trzeciego oczka. Znaczy to, że preferuje cięcie średnie i długie.

Dojrzewanie:

Rzeczywiście jest odmianą bardzo wczesną.  Młody krzew, w trzecim roku po posadzeniu, obciążyłem dwoma dużymi gronami, które w pełni dojrzałe były 5 września. Także kilkuletni krzew normalnie obciążony owocowaniem powinien dojrzewać przed końcem sierpnia.

Winogronami byłem zafascynowany od dziecka.
Nikt nie wiedział (również i ja sam)
skąd mi się wzięło to zainteresowanie...