Menu
Głasza
  • W tunelu daje nieprzeciętne wyniki - jagody wielkie jak u Nadieżdy Azos
    W tunelu daje nieprzeciętne wyniki - jagody wielkie jak u Nadieżdy Azos

Głasza

Bardzo interesująca o bardzo wczesnym okresie dojrzewania wielkoowocowa odmiana o ciemnych i pysznych owocach. Krzew o silnym wzroście i dużej plenności, którą należy ograniczać by nie przeciążyć krzewu owocowaniem. 

Doniczkowe jednoroczne: 13.00 zł 15.00 zł
  • -
  • +

Opis produktu:

Bardzo interesująca o bardzo wczesnym okresie dojrzewania wielkoowocowa odmiana o ciemnych i pysznych owocach. Krzew o silnym wzroście i dużej plenności, którą należy ograniczać by nie przeciążyć krzewu owocowaniem. 

Grona bardzo duże, stożkowe średnio zwarte do luźnych o masie 600-800g. Wcale nie rzadko masa gron osiąga ponad 1kg. Od kiedy mam krzew również przy ścianie przekonałem się, że na takim stanowisku daje lepiej zawiązane - większe grona. Jagody kuliste lub lekko owalne ciemno fioletowe, prawie czarne. Miąższ średnio zwięzły z niewielką pestką - bardzo smaczny - w smaku wyraźnie wyczuwalny aromat wiśniowy. 

Mrozoodporność wysoka - na poziomie -25°C.

Choroby:

Odmiana o wysokiej odporności na choroby grzybowe winorośli, chociaż zauważyłem, ze przy długotrwałej suszy pojawiają się objawy ze strony mączniaka prawdziwego - należy wtedy dokonać oprysku np. 0,3% roztworem zwykłego siarkolu. Aby mieć zupełny spokój z chorobami wystarczy ochrona podstawowa czyli dwa profilaktyczne opryski opryski: jeden przed, drugi po kwitnieniu.

Cięcie:

Zaleca się cięcie średnie na 5-7 oczek lub krótkie na 2-4 oczek. Forma dowolna zawierająca się w powyższych kryteriach (niska głowa lub sznur skośny, ewentualnie sznur Casenave).
Ostatnio przekonałem się, że bardzo dobre wyniki osiąga się przy cięciu długim (guyot).

Dojrzewanie:

Jest odmianą bardzo wczesna i w okolicach Torunia, w gruncie na otwartej przestrzeni dojrzewa w pierwszym tygodniu września. Przy zachodniej (wcale nie najcieplejszej) ścianie dojrzewa kilka dni wcześniej.

Winogronami byłem zafascynowany od dziecka.
Nikt nie wiedział (również i ja sam)
skąd mi się wzięło to zainteresowanie...